Jak wygląda życie w najszczęśliwszym kraju świata?

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Tim Bird
- Czas czytania: 5 min
Finlandię już ósmy raz z rzędu uznano za najszczęśliwszy kraj na świecie. Jednak główną atrakcję dla odwiedzających stanowią głęboko zakorzenione tam wartości: dbałość o równowagę, kontakt z przyrodą i satysfakcja z codzienności.
Finowie często przyjmują tytuł „najszczęśliwszego narodu świata" - przyznany im po raz ósmy w marcu 2025 r. przez ONZ w raporcie World Happiness Report - zbiorowym wzruszeniem ramion i przewracaniem oczami.
Fińska branża turystyczna świętuje: skoro podróżni coraz częściej kojarzą Finlandię ze szczęściem, można liczyć na to, że przyjadą, aby doświadczyć lokalnej radości.
Nie należy jednak oczekiwać, że po wylądowaniu na lotnisku w Helsinkach lub zejściu z bałtyckiego promu w stołecznym porcie usłyszymy wybuchy śmiechu i wesołe żarty.
W pewnym stopniu uzasadniona jest reputacja Finlandii jako kraju ludzi rzeczowych, twardo stąpających po ziemi.
Wydaje się, że wyróżnienie sprawia Finom przyjemność - są wręcz szczęśliwi z jego powodu. Jednak choć czują się wyróżnieni, uważają, że określenie „najszczęśliwszy naród" nie jest do końca odpowiednie.
Powszechne jest przekonanie, że od słowa ,,szczęście" lepsze byłoby „zadowolenie", „spełnienie" lub „satysfakcja z życia." Jak niedawno napisał na Facebooku fiński prezydent Alexander Stubb: „Nikt nie może być szczęśliwy przez cały czas, czasem okoliczności to utrudniają. Ale zadbanie o podstawy – bezpieczeństwo, wolność i równość – to dobry początek."
Fińskie pojęcie szczęścia może być zniuansowane i specyficzne kulturowo, ale jest też głęboko zakorzenione w codzienności.
Zamiast dążenia do nieustannych uniesień, fińskie podejście podkreśla znaczenie równowagi, więzi społecznych i cichego zadowolenia - wartości, które coraz częściej przemawiają do odwiedzających.
Podróżni mogą zasmakować ich bezpośrednio: otaczając się fińską przyrodą, odwiedzając sauny, próbując fińskiego jedzenia, podziwiając zrównoważony design i styl życia.
„Postrzegamy fińskie szczęście jako wypadkową tych pięciu elementów," mówi Teemu Ahola, dyrektor ds. operacji międzynarodowych agencji Visit Finland, „ale nie prowadzimy pomiarów i nie zbieramy danych, które pozwoliłyby nam ocenić szczęście jako osobną atrakcję."

Źródło zdjęcia, Tim Bird
Ahola wskazuje na kulturę saunowania jako przykład konkretnych, rzeczywistych aspektów życia w Finlandii, które leżą u podstaw jej sukcesów w światowych rankingach. Według Aholi sauny to najbardziej rozpoznawalna na świecie - i zyskująca na popularności - fińska atrakcja.
Ahola podkreśla też, że Finlandia jest krajem bezpiecznym: wśród nielicznych zagrożeń czyhających na turystów wymienia ryzyko natknięcia się na swobodnie wędrujące renifery w północnej Laponii. Dodaje, że nowe, pewne siebie pokolenie fińskich szefów kuchni zdobyło międzynarodowy rozgłos i wzbudziło zainteresowanie krajową sceną kulinarną.
To w Finlandii znajduje się wysunięta najdalej na północ na świecie restauracja wyróżniona gwiazdką Michelin - Tapio w miejscowości Ruka-Kuusamo - a pełen jezior region Saimaa został w 2024 r. ogłoszony Europejskim Regionem Gastronomii.
W wielu helsińskich restauracjach menu stanowi hołd dla bogactwa lokalnych składników, w tym grzybów, jagód, ryb i dziczyzny. Dzięki fińskiej ustawie Jokaisenoikeudet, gwarantującej wszystkim swobodę wędrowania i zbieractwa, może skosztować ich każdy odwiedzający niekończące się fińskie lasy, nadmorskie archipelagi, rzeki i jeziora.
Zanurz się w naturze
Pobyt w Helsinkach, gdzie większość turystów rozpoczyna lub kończy podróż, da nam bezpośredni wgląd w źródła fińskiego zadowolenia. To nadmorskie miasto obejmuje piękny naturalny archipelag i tereny osuszone.
Nie ma nic łatwiejszego, jak wypożyczyć miejski rower i wyruszyć jedną z nadbrzeżnych tras lub zniknąć w głównym miejskim parku - pasie lasu ciągnącym się od centrum aż po północne przedmieścia.
Łatwo dostrzec związek między przypływem endorfin, jakiego dostarcza aktywność na świeżym powietrzu i obfite zasoby naturalne, a rankingiem szczęścia ONZ, mierzącym długość życia, poczucie wolności i pozytywne emocje.
To połączenie przyświeca też działalności SaimaaLife, firmy oferującej kontakt z przyrodą i terapie wellness, z siedzibą w rozległym regionie Saimaa we wschodniej Finlandii. Prowadzi ją Mari Ahonen, ekspertka ds. zdrowia psychicznego i przewodniczka.
Ahonen z entuzjazmem promuje psychologiczne korzyści ze spotkań z fińską przyrodą i stylem życia. Swoim gościom oferuje shinrin-yoku (kąpiele leśne), tradycyjne sauny nad jeziorem, pływanie na dziko, wyprawy na grzyby i jagody oraz gotowanie nad ogniskiem.

Źródło zdjęcia, Tim Bird
„My, Finowie, bywamy zbyt skromni," mówi. „Powinniśmy postrzegać status [,,najszczęśliwszego kraju"] w pozytywny sposób. Jestem żywym przykładem tego, że można rozwinąć biznes dzięki wsparciu dostępnemu dla przedsiębiorczości. Niektórzy mówią, że urodzić się w Finlandii to jak wygrać na loterii".
Wygrana na loterii, czyli satysfakcja z życia i równowaga, życie w komforcie i posiadanie „wystarczających" dóbr materialnych. Takiego pułapu oczekiwań nie należy mylić z brakiem ambicji czy zaradności. W końcu to z Finlandii pochodzi firma Nokia, pionier telekomunikacji, znana marka narzędzi ogrodniczych i nożyczek Fiskars oraz ikona mody i designu Marimekko.
Uparci stoicy
Jednak Finlandii nie omijają problemy gospodarcze ani kontrowersje, a długie, ciemne zimy bywają przygnębiające.
Fińskie pojęcie szczęścia obejmuje także dawkę sisu. Ten trudny do przetłumaczenia termin łączy odporność, hart ducha, odwagę i wytrwałość.
Katja Pantzar, wychowana w Kanadzie i mieszkająca w Finlandii dziennikarka, jest autorką wielu tekstów o tym przypisywanym Finom koncepcie. Wyjaśnia, że sisu to „nastawienie, które pozwala ludziom i społecznościom współpracować w obliczu wyzwań, zamiast się poddawać lub obwiniać i atakować innych."
Zauważa, że cztery ,,najszczęśliwsze kraje" według raportu ONZ to państwa nordyckie z dobrze rozwiniętym systemem opieki społecznej, mającym promować wspólne dobro.
„Szczęście jest bardzo specyficzne kulturowo," mówi Pantzar. „W Finlandii mamy wiele [źródeł] codziennego szczęścia, dostępnych i osiągalnych dla wszystkich, takich jak przyroda – średni mieszkaniec Finlandii znajduje się ok. 200 m od najbliższego lasu, parku, wybrzeża lub naturalnego zbiornika wodnego – sauny, biblioteki, bezpieczny i sprawny transport publiczny, darmowa czysta woda pitna, edukacja i opieka zdrowotna."

Źródło zdjęcia, Getty Images
Pantzar podkreśla również korzyści z terapii kontrastowej – gorących saun połączonych z zimnymi kąpielami – i mówi, że to łatwo dostępny sposób na poprawę codziennego samopoczucia.
„W Helsinkach, otoczonych morzem, to niezwykle proste," mówi. „Kiedy nie musisz pokonywać dużych odległości ani ponosić wysokich opłat, by szybko zanurzyć się w wodzie, łatwiej robić to regularnie, przed lub po pracy albo podczas przerwy obiadowej."
Choć niektórzy Finowie pozostają sceptyczni wobec tytułu „najszczęśliwszego narodu," większość wydaje się doceniać to, co ma.
„Nie jest mi łatwo myśleć o Finlandii jako o najszczęśliwszym kraju na świecie," mówi emeryt Juha Roiha. „W biedniejszych krajach, jak Tajlandia czy Nepal, ludzie mimo wszelkich trudności wydają się zrelaksowani. W Finlandii czasem można usłyszeć, że ktoś byłby szczęśliwszy gdzie indziej. Ale w głębi duszy jesteśmy szczęśliwi z tym, co mamy."
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska








